„Śpiewak jazzbandu”
Miał „amerykański” głos (ciepły, głęboki, dynamiczny, liryczny i zawadiacki) rytm muzyczny wyrastający wprost z natury ciała, w jego kocich ruchach na estradzie było coś fenomenalnego. Był jazzmanem, swingerem, gwiazdorem muzyki pop, doskonałym, rasowym showmenem, mistrzem cudownej, lekkiej błazenady. Żaden z jego talentów nie był kształtowany w którejkolwiek ze szkół muzycznych. Był samoukiem w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. Andrzej Zaucha pochodził z ubogiej i prostej rodziny, ukończył […]










