Dziadek
Będę ubiegał się o wybór na prezydenta Białegostoku z listy SLD-Lewica Razem. Powinienem zatem napisać o mojej wizji miasta, ale jeszcze nie czas ku temu. Jeszcze Państwowa Komisja Wyborcza nie ogłosiła terminu wyborów. Jeszcze płoty są wolne od portretów kandydatów, a łamy gazet nie ociekają słodkimi słowami pełnymi obietnic. Uszanujmy to. Jeszcze się tego wszystkiego naczytamy i naoglądamy. Tymczasem więc opowiem o moim dziadku – maszyniście, akowcu, komuniście i… przemytniku. A przy […]










