Kościół nie daje
Nie pytaj co Kościół może dać tobie. Pomyśl co ty możesz dać Kościołowi Od 30 lat, ilekroć władza świecka chce coś od Kościoła, to słyszy, cichsze lub głośniejsze nie. To cichsze jest zawsze wstępem do targowania się. A ponieważ negocjacje z Kościołem zawsze sprowadzają się do niewytłumaczalnych rozsądkiem żądań, to państwo i samorządy starają się od Kościoła niczego nie chcieć. I miast dyskutować z proboszczem o zamianie kawałka działki przeszkadzającej w budowie drogi, czy ulicy, wójtowie […]










