Sfora spuszczona ze smyczy
Niedawno oglądałem ciekawy serial fabularny o pogranicznikach – „Wataha”. Dobrze napisany, bardzo dobrze zagrany. Budzący życzliwość i sympatię do ludzi strzegących naszych granic, choć w serialu roiło się od moralnej i politycznej zgnilizny. Ale ostatnie zdarzenia na granicy z Białorusią i zachowanie funkcjonariuszy (Nie wszystkich! Nie wszystkich!) sprawiły, że moja życzliwość wystygła i zmieniła się w repulsję. Wywożenie matek z dziećmi do lasu na zatracenie! Takie polecenie mógł wydać tylko nikczemnik/nikczemnicy, ale i ci, którzy te polecenia wykonują, […]










