I po ptokach
Kanarki miały dla górników duże znaczenie, sygnalizowały niebezpieczeństwo. I nie było tak, że górnicy uciekali i zostawiali klatki z ptakami. Uciekali, zabierając je ze sobą, a po wydostaniu się z niebezpiecznej strefy próbowali kanarki reanimować, leciutko dmuchając im w dzioby. Ptaki dawały ostrzeżenie i nadzieję. Górnicy o nie dbali. „Po ptokach” znaczyło „wiejemy, by przeżyć”. Dowiedziałem się o tym w muzeum górnictwa od licencjonowanego przewodnika. Poza górnictwem sformułowanie to zyskało w potocznym języku sens w zasadzie przeciwstawny. […]










