Mołdawia na rozdrożu
Wezwania do spokoju, apele o współpracę liderów największych partii, rytualne sformułowania o demokracji – ale i jednoznaczne słowa poparcia pod adresem rządu Mai Sandu. To reakcje Europy, Ameryki i NATO na kryzys polityczny w Mołdawii. Wiele wskazuje na to, że wszechwładny do niedawna Vladimir Plahotniuc naprawdę będzie musiał odejść. Oligarcha nazywany przez politycznych wrogów i komentatorów sytuacji w Mołdawii Lalkarzem, który porusza wedle swojej woli marionetkami na scenie politycznej, teraz ma powody, by czuć się […]










