Ogórek nie będzie bananem…
…czyli Tomczyk wymiata Podstawowy i niezbywalny warunek jakim musi odznaczać się felietonista, to poczucie humoru, zmysł dowcipu. Spełnienie tego warunku nie jest wystarczające, ale bez niego w ogóle nie ma co mówić o felietonie. Czy „Felietony” Wojciecha Tomczyka spełniają to kryterium? Mam taki wewnętrzny, subiektywny test oceny felietonu: jeśli ulegam wewnętrznemu rozbawieniu (rechot zewnętrzny nie jest tu konieczny), to felieton zyskuje u mnie pierwsze punkty, jak taksówkarz tą wyjściową część taryfy składającą […]










