Nie ma monopolu na Boga
Msza na paradzie równości, gdzie mówi się o bogu tolerancyjnym i nieprześladującym za orientację seksualną w sposób oczywisty nie może być „bluźnierstwem” i „naśmiewaniem się z prawd wiary” katolików, bo nie jest mszą do tego samego boga, który wspiera homofobię, nietolerancję i który za swoich przedstawicieli lansuje organizacje ukrywające pedofilię. Kościół katolicki w Polsce może jest Panem, ale na Pana monopolu nie ma. Bogów jest na pęczki. A KK niech lepiej skupi się na swoim miłującym i sprawiedliwym bóstwie, […]










