Trzy razy o historii
Profesorowi Andrzejowi Romanowskiemu w 70. rocznicę urodzin. Książki, o których piszę, czytałem w tej właśnie kolejności: najpierw Witolda Kalińskiego Opowieść o ludziach w dolinie Popradu, potem Wacława Zbyszewskiego Ludzie, których znałem, wreszcie Andrzeja Romanowskiego Pamięć gromadzi prochy. Przypadek sprawił, że czytałem jedną po drugiej oraz, że jest między nimi pewna łączność. Może to kwestia etapu moich lektur, sięgam obecnie rzadziej po beletrystykę, a częściej po literaturę faktu, chcąc poznać spojrzenie autorów […]










