Głos lewicy
Gdzie czerwony sztandar? Nie tylko Wincenty Elsner ma dość „czekania w przedpokoju Schetyny”. Ma go dosyć również Łukasz Moll: Lewica pozwoliła, żeby gość, który zakłamuje tradycję ruchu ludowego i robi z PSL konserwatywną, kościółkową partię „wiejskiego mieszczaństwa”, gotową odgrywać rolę partnera kompradorskich neoliberałów (współczesny odpowiednik szlachty), a przez mainsteam jest lubiany, bo dobrze wygląda w garniturze, a zamiast onuców nosi nawet markowe buty, decydował o tym, gdzie jest miejsce lewicy na scenie […]










