Co wolno posłowi i posłance?
Raczej niewiele osób ma wątpliwości co do tego, że Hanna Gill-Piątek jako posłanka, a wcześniej jako aktywistka miejska była polityczką pracowitą. Zatem to nie jest człowiek, który „dupą szczęścia szuka”, jak mawiają karciarze o graczu, który zmienia strony stołu narzekając, że tam gdzie siedział, karta mu nie szła. Była w Sejmie polityczką aktywną, zasługująca na wysokie noty. I nagle buch! – zmienia barwy polityczne. Mało tego, nie zmienia barw klubowych w tym oto […]










