Flaczki tygodnia
Jaśnie pan prezes raczył. Tym razem raczył zdefiniować opozycję parlamentarną jako „hołotę chamską”. Jaśniepańska definicja opozycji parlamentarnej tak wielce zachwyciła pana premiera Mateusza Morawieckiego, że nazwał ją „męskimi słowami”. Takie słowa w krzywych usteczkach pana premiera to wyraz najwyższej czci i wiernopoddańczego oddania niedawnego sługusa zachodniego kapitału finansowego wobec swego obecnego politycznego pana. Oddawał pan premier te wiernopoddańcze oddanie nie zważając na to, że dla […]










