Wojna hybrydowa czy fascynacje rusofobów
Znajomi pełni obaw i troski odradzający mi wyjazd. Żona żegnająca mnie wręcz ze łzami w oczach, pełna lęku o mój los. Tak reagowano, gdy w maju, wyjeżdżałem na press-tour wraz grupą polskich dziennikarzy dzięki Fundacji im. Gorczakowa do Rosji. Przecież, „jak wszyscy nad Wisłą wiedzą”, trwa wojna. Hybrydowa wprawdzie, cokolwiek to znaczy, ale zawsze wojna. Wszak nasze niezależne i obiektywne media i demokratycznie wybrani politycy, informują nas stale, że bronimy się walecznie […]










