Tako rzecze Towarzyszka Panienka
Nadgorliwość gorsza od faszyzmu, mawiał dziadzio, i śmiał się, kiedy jeden z drugim w telewizorze przed dziennikiem, usiłowali w programie tzw. publicystycznym, siłą umysłu wymyślać koło od nowa. Nie trzeba być kształconym po katedrach i oczytam w woluminach, żeby dostrzec, kiedy ktoś zwyczajnie bredzi. Więcej nawet, wykształcenie częstokroć tę umiejętność w człowieku wygasza albo przesłania. Parę dni po Dniu Zwycięstwa warto o tym pamiętać, zwłaszcza że Wrocław poddał się po Berlinie, a z Wrocławia i Międlar i Rybak […]










