Nie pożyczajcie mózgu od Staszewskiego
Szczerze powiedziawszy, nie jest dla mnie jasne, skąd takie głośno wyrażane powszechnie rozczarowanie, podlane niekiedy agresją, wobec muzyka Kazimierza Staszewskiego, z powodu jego wypowiedzi wspierającej Janusza Walusia, mordercę, odsiadującego zasłużone dożywocie w więzieniu w RPA. Staszewski, owszem, dał wyraz swemu niedouczeniu, pokazując, że nie rozumie słowa holocaust. Do tego sformułował kilka opinii na temat społeczeństwa, podatków, państwa i nacjonalistów, które plasują go wśród politycznych troglodytów, […]










