A może jednak podatki?
Kampania finiszuje kandydaci w drodze, obietnice rzucone w eter… Tyle, że tak naprawdę chodzi o coś innego. Polacy podzielili się na tych, którzy uważają że polityka coś może jeszcze zmienić oraz na tych, którzy w żadne zmiany nie wierzą. Może dlatego kandydaci i ich sztaby, zwracają uwagę jedynie na tych pierwszych. Stąd kierowanie zachęt do wyborców kontrkandydatów. I tak Trzaskowski kokietuje wyborców Biedronia, a Hołownia wyborców Trzaskowskiego. Duda stara się zachęcić wyborców Bosaka, a przynajmniej […]










