Nie palcie stosu
Rafał Woś – moim zdaniem, najwybitniejszy dziś w Polsce publicysta ekonomiczny – popełnił tekst polityczny, który jego pracodawców, a także kolegów z bliskiej mu formacji intelektualnej, wprawił w stan paniki. W ramach uświęconej klasyką tradycji – „Ja was proszę, towarzyszu Birkut, odetnijcie się” – od Wosia odcięła się „Polityka”, a także inni lewicowi publicyści, tacy jak Maciej Gdula. „Polityka” zrobiła to w zgodzie z najlepszymi tradycjami centralizmu […]










