Rzemiosło, które bywa sztuką
Z PIOTREM GARLICKIM rozmawia Krzysztof Lubczyński. Studiował Pan orientalistykę. Czy zostało coś w Panu z orientalisty? Chęć podróży do Indii. Umiem czytać sanskryt, choć słabo go rozumiem. Wiem też na czym polegają znaczenia kina indyjskiego, jego popularność i mam na myśli nie tylko Bollywood. Porzuciłem te studia, bo mnie to nie pasjonowało i na dwa lata chwyciło mnie wojsko, do Zamościa i Zegrza Pomorskiego, do służby na sprzęcie radiolokacyjnym samolotów. Urządziłem się jednak w wojsku jako artysta […]










