Jądro polskiej ciemnoty
Kraśnik. Na Lubelszczyźnie. Bodaj 15 lat temu byłem tam w Fabryce Łożysk Tocznych. Fabryka, odbudowana ze zgliszcz w czasach PRL, była wtedy w tarapatach. By kupić dużą partię potrzebnych mi łożysk musiałem najpierw zapłacić. Za te pieniądze fabryka mogła kupić komponenty do produkcji łożysk. Kierowana przeze mnie firma była w dobrej kondycji i takie transakcje wtedy były na porządku dziennym. Oczywiście były ryzykowne, ale bardzo opłacalne. Nie przypuszczałem wtedy, że Kraśnik […]










