Księga Wyjścia (73)
Ballada o początku i końcu demokracji. Zazwyczaj jest tak, gdy jakaś agencja wysyła mnie do odległych krain, dowiaduję się o tym na samym końcu. Tak było z Kaukazem, Afryką, a teraz doszła Grecja. Szybkie załatwienie formalności, badań, szukanie kontaktów na miejscu, dotychczas udawało się w ostatnim momencie. Podczas tych wędrówek poznaję dziennikarzy i reporterów ze wszystkich stron świata. Każdy z poznanych również. A że przemieszczamy się ciagle, non stop do tego internacjonalnego […]










