Najpierw rywalizacja, potem rekreacja
Maskotkami pekińskiej Zimowej Olimpiady były dwie pandy. Jedna ubrana w kombinezon kosmonauty, druga odziana w tradycyjny stój chiński. Świetnie obrazowały charakter tych Igrzysk. Były jak yin i yang. Łączyły wielowiekowe, konserwatywne tradycje olimpijskie ze współczesną techniczną nowoczesnością. Polityka światowych mocarstw niestety nie omijała przygotowań do pekińskich Igrzysk Olimpijskich. Jeszcze na początku stycznia rzeczniczka prasowa Białego Domu pani Jen Psaki przypominała, że amerykańscy dyplomacji […]










