Sezon 2018/1019 w stolicy (I)
Inni ludzie i ich sprawki To był niezły sezon w stolicy, mimo tradycyjnych wyrzekań i pretensji, że repertuar nie ten, swoboda reżyserów ponad wszelką miarę, że na scenach zamiast sztuki panoszy się polityka, że aktorów nie słychać, nie widać, że to już nie teatr, tylko nie wiadomo co. Jeśli teatr jest zwierciadłem życia (czy jak chciał Szekspir – natury) warto zapytać, nie tylko co było grane, ale o czym grane? Warszawa należała do dramatopisarzy (około 30 prapremier, w tym […]










