O KONSTYTUCJI INACZEJ
O naszej Konstytucji można pisać rozmaicie. Po pierwsze – napuszenie, wersalikami, łkając nad łamaniem ducha i litery tejże Konstytucji. Można pisać jak PiS – traktując Konstytucję jako spis utrudnień w nieograniczonym sprawowaniu władzy. Można ją traktować jako instrukcję obsługi naszego państwa. Ale można też – a jubileusz daje po temu okazję – potraktować ja jako słownik narodu politycznego, którym są współczesne społeczeństwa. Poszedłem tym tropem. Postanowiłem przypomnieć […]










