Grandola vila morena
Od ostatniego łykendu wielu mnie pyta, jak to z tym Kazikiem i jego bólem było, jest i będzie, a ja nie bardzo wiem co odpowiedzieć, bo palców przy bólu nie maczałem. Jedno wiem: od dawna potrzebny był mu taki tekst i mam nadzieję, że dzięki niemu pióro mu się znowu wyostrzy. Wiem też drugie: numer muzycznie w ogóle mi się nie widzi. Jest mocno archaiczny w formie, co nie znaczy, że nie może się podobać, i co nie znaczy również, że do zrobienia dobrego […]










