Sumienne sumienie
Mojemu koledze z kapeli przydarzył się jakiś czas temu niemiły wypadek. Kiedy był na stacji benzynowej, zapomniał zapłacić za zatankowane paliwo. Zapłacił za wafelki, napój, gazetę, ale za paliwo zapomniał. Kosztowało go to wizytę na komendzie i mandat karny. O pieniądzach za benzynę nie wspomnę. Wszystko udało się wyprostować na czas, ale trauma pozostała. Gazeta Wyborcza dotarła do kopii list poparcia dla sędziów delegowanych do KRS. Słynnych list poparcia, których Ziobro pokazać nie chciał, z powodów […]










