Kochana autokracja
Nie studiowałem niczego, co ma bezpośredni związek z systemami zarządzania państwem. Może dlatego docierają do mnie z większą ostrością sygnały świadczące o rozszerzaniu się uznania dla autokracji – czyli mówiąc najprościej rządów genialnej jednostki. Specyfika i zakręty polskiej sceny politycznej powodują, że coraz częściej wpadam w stan zdziwienia. Bo przecież nie musimy sięgać do średniowiecza, aby oceniać zalety i wady autokracji. Czołowy autokrata zza naszej zachodniej granicy zafundował naszej […]










