Robimy, co chcemy…
… i g…o nam zrobicie? Taki przekaz śle PiS do obywateli. Jak tylko PiS przegrał ważne głosowanie w Sejmie od razu zaprosił posłów od Kukiza i zaproponował im, by przyłączyli się do nich w trakcie reasumpcji głosowania. Oczywiście takie przyłączenie się ma swój wymiar finansowy. Kiedy jeden z posłów PiS na chwilę opuścił PiS, a potem wrócił, to otrzymał posadę za 40 tysięcy złotych miesięcznie. Mniej więcej tyle dostają czołowi propagandziści […]










