Długa noc listopadowa
Historia jest istotna o tyle o ile wyciągamy z niej wnioski na przyszłość. Czyli zwykle nie jest istotna wcale. Oficjalne obchody od(u)zyskania państwowości zaczynają się i kończą mszami a ich bohaterami są zwykle narodowcy. Ateista Dmowski, chichotałby zza grobu, gdyby mógł. Zwłaszcza, że 11 listopada 2018 roku nie zdarzyło się nic, po za symbolicznym końcem I wojny Światowej. Polskie państwo powstałoby, nawet gdyby Rada Regencyjna zapiłaby się na śmierć, a pociąg z Piłsudskim […]










