Inaczej oświetlony
Władysław Gomułka „Najnudniejszy człowiek świata. Taki zawsze wydawał mi się Władysław Gomułka” – z tym zdaniem otwierającym opowieść Piotra Lipińskiego nie zgadzam się w całej rozciągłości. Mnie Gomułka, którego, jako człowiek równo o dekadę starszy od autora, pamiętam (pamięcią niedorostka, ale ta jest bardzo chłonna) w przeciwieństwie do niego bezpośrednio, z pierwszych stron gazet, z telewizyjnych i radiowych przekazów oraz z przemówień, wydawał się figurą niezwykle fascynującą, trochę jak gnom, […]










