Drzemiąc na tarczach
Siedziałem na przyzbie czekając na gościa. Słońce ostatnio grzeje, sygnalizując prawdziwy początek wiosny. Zrobiło się ciepło i – jak przystało na sklerotyka – zacząłem drzemać. Śniło mi się, że otaczają mnie urocze aniołki płci żeńskiej, które chcą, aby było mi bardziej wygodnie i podkładają pod moje nogi, głowę i część środkową, jakieś wielkie rycerskie tarcze. Pomyślałem, że jedna chętna anielica w pełni by wystarczyła, ale ta brzydka myśl spowodowała natychmiast częściowe […]










