O takcie, poczuciu humoru i żartach nie na miejscu
Jestem zażenowany. Choć w zasadzie nie powinienem już być niczym zaskoczony, a wręcz przyzwyczajonym do tego, że powaga urzędu Prezydenta RP to pojęcie z przeszłości. Od czterech lat tej powagi nie ma. Od czterech lat, im bardziej przyglądam się i analizuję tę prezydenturę, tym bardziej – posługując się postrzeganiem świata przez Kubusia Puchatka – tej powagi nie ma. Nie chcę przypominać wcześniejszych żenujących wpadek, czy zawstydzających wypowiedzi. Nie chcę przypominać podpisów, których nie powinna składać prezydencka ręka. Nie chcę […]










