Niemieccy działacze też biorą w łapę
Kolejny skandal korupcyjny w niemieckim futbolu. Reinhard Grindel zrezygnował z posady prezydenta Niemieckiej Federacji Piłkarskiej (DFB) po tym, jak wyszło na jaw, że przyjął w prezencie od ukraińskiego milionera Hryhorija Surkisa bardzo drogi zegarek. Niemiecki działacz zapewniał, że luksusowy zegarek otrzymany od ukraińskiego biznesmena jest wart około sześciu tysięcy euro, ale w mediach podawane są kwoty znacznie wyższe. Nie w wartości zegarka jednak rzecz, tylko w tym, że Grindel nie zgłosił go w oświadczeniu majątkowym, […]










