„Ale to już było” czyli przejechały „wozy kolorowe”
– Moim ulubionym autorem dzieciństwa, poza Sienkiewiczem i Kraszewskim, był Karol May i jego powieści o przygodach Winnetou, w którym się kochałam, a potem się z nim nawet identyfikowałam – z Marylą Rodowicz, największą polską wokalistką pop, rozmawia Krzysztof Lubczyński. Jak na osobę, która deklaruje, że nie należy do tych, którzy żyją wspomnieniami, w praktyce nie uciekała Pani od nich, najpierw pisząc barwne wspomnienia z „tamtych wspaniałych, szalonych lat”, jak śpiewał Wojciech Gąsowski, […]










