O magii liczb
Byłem wczoraj z dzieckiem w parku rozrywki niedaleko Puław. Śladu koronawirusa nie stwierdziłem. Lud i dziatwa bawili się w najlepsze. Wyjechałem z Warszawy drogą na południe. Tankowałem auto w Kozienicach. Dowiedziałem się wieczorem, że w Polsce stwierdzono tego dnia największą jak dotąd liczbę zachorowań na covid. I zgony. M.in. w Puławach i Kozienicach. Ja w każdym razie żyję i mam się dobrze. Ufam, że przy jako takim prowadzeniu się, unikając nieszczęśliwych wypadków, o ile można […]










