Gambit prezydencki
Patrzę na tę szamotaninę i zastanawiam się: po co? Czy nie szkoda na nią nerwów? Od razu odpowiadam: szkoda, nie warto, nie ma sensu, a dlaczego, o tym w dwóch słowach poniżej. Parę dni temu prezydencki minister od mediów, Spychalski, wyszedł przed pałac i ogłosił; swoją drogą, pamiętam gdy Spychalski odbierał nominację na rzecznika prezydenta; wyglądał wtedy jak licealista; dziś przybyło nam obywatela, zasiał się zarost, także rzecznikowanie mu służy. Ten ci Spychalski, rzecznik prezydenta, ogłosił, […]










