Dziwny jest ten świat Andersena
Od kiedy Bogusława Sochańska, tłumaczka o ogromnych kompetencjach, także naukowych, wielkiej wrażliwości i unikalnych dokonaniach w sferze przyswajania polszczyźnie literatury duńskiej, przetłumaczyła „Dzienniki” Hansa Christiana Andersena, z przyjemnością obserwuję jej translatorską przygodę z tym pisarzem, choć to przygoda o szerszym zakroju, bo z literaturą duńską w ogóle. Co do Andersena, to translatorka przełożyła na nowo m.in. jego legendarne „Baśnie”, które m.in. moja generacja poznawała w pięknym wydaniu z ilustracjami Jana Marcina Szancera. „Driadę i inne […]










