E-wizy stryjka Trumpa
Dla amerykańskich nadludzi wciąż jesteśmy – jak wszyscy poza nimi – kretynami. Ale od niedawna takimi, którzy już wiedzą, co to internet. Fajnie jak nasze państwo ma umowę o ruchu bezwizowym z innym krajem. Wystarczy mieć paszport i wsiada się w samochód, pociąg czy samolot, żeby po paru godzinach pokazać czerwoną książeczkę jakiemuś umundurowanemu gościowi. Gość w nią zajrzy, wykona parosekundowe czary mary i paszport zwraca z uśmiechem, życząc w swoim […]










