W lewackim pociągu
Kiedy obaczyłem i usłyszałem w telewizorze, jak jedna z naszych niezawodnych euro-posłanek użyła tego tytułowego określenia – zamarłem z zachwytu. Jakaż trafna synteza, jakiż dowcip, jaka wierność prawicowym zasadom. Wprawdzie zawsze oczekiwaliśmy na lewackie pociągi ze wschodu, ale teraz się odmieniło. Równie groźne, a może i bardziej niszczące nasze psychiczne kolejowe tory, są lewackie pociągi z zachodu. Zwłaszcza te, które odciągają nas od religijnych tradycji i wśród wielu […]










