Polska czasami działa
Wyobraźcie sobie Państwo, że zachorowaliście. Spokojnie, na nic poważnego. Ale jednak trzeba iść do lekarza. Tylko po to, żeby wystawił receptę. I dzieje się to, powiedzmy, dekadę temu. Muszą więc państwo udać się do prywatnej lub publicznej placówki zdrowia i tam oczywiście swoje odczekać swoje. Czasami wręcz długie godziny. Pół dnia zmarnowane. Tylko po to, żeby lekarz przepisał tę samą, co ostatnio, receptę. Dziś to już, co do zasady, na szczęście przeszłość. Oto wprowadzano elektroniczne […]










