Księga Wyjścia (71)
Ballada przy kuchennym stole. „Musiałeś mieć urwanie głowy będąc na placówce w Nigerii” – zapytałem Grzegorza siadając w kuchni jego mieszkania – „przecież jako ambasador miałeś pod swoją opieką, również sporą część Afryki. Kontynentu, przed którym wszyscy ostrzegają. Cały czas media donoszą o wojnach i porwaniach, spotkałeś się z tym? Negocjowałeś z porywaczami? Jak to wyglądało”. Grzesiek uśmiechnął się i zaczął opowiadać: „Nikt nikogo nie odbijał. Tak naprawdę te porwania […]










