Księga Wyjścia (3)
Ballada o znajomych Goździkowej i bardzo dziwnej godzinie czternastej To już ostatni raz, gdy piszę o nałogach, postaram się już omijać ten temat, chyba, że będzie to konieczne w jakimś kontekście. Po pierwsze, chyba powoli staję się już nudny i pewnie zmęczyliśmy się nim już wszyscy, a po drugie złapałem się na tym, że zachowuję się jak anonimowy alkoholik, który niby nie pije, ale bez przerwy myśli o niepiciu. Z uzależnienia od wódki przeszedł w równie groźne […]










