Od dandysa do ofiary
Bruno Jasieński prawie zawsze nie pasował. Jako futurystę go wyśmiano. Jako anarchistę potępiono. Jako gorliwego komunistę wyrzucono z Francji. Na koniec rozprawę z Jasieńskim, fałszywie oskarżonym w ZSRR o szpiegostwo, zakończono strzałem w tył głowy. Jakby o tym nie myśleć – los tragiczny, który stał się udziałem jednego z najbardziej utalentowanych polskich poetów międzywojnia. Wcale tak być nie musiało, bo początki były niemal sielankowe. Bruno Jasieński (1901-1938), Ukochany syn szanowanego […]










