Zabawa w państwo
Przeciętny, względnie inteligentny Polak, zarówno dobrego jak i gorszego sortu, czasem czyta jakąś gazetę. Jednak chwiejną orientację w tym, co dzieje się w kraju i na wierchuszkach władzy, czerpie przede wszystkim z telewizji. W wirtualnej przestrzeni tworzonej przez to medium, żyje w jednym z dwóch, całkiem odmiennych, światów. Jeśli ogląda tylko telewizję państwową, hojnie dotowaną przez aktualny rząd, to nabiera przekonania, że jest dobrze, albo wręcz „idealnie” lub „fenomenalnie” Każde działanie władz […]










