Orzeł też kura
Migawka z wczesnej jesieni. Jeszcze słońce, jeszcze poziom entuzjazmu wyższy niż obecnie. Nie jest, aż tak źle, żeby nie móc się pochichrać. Wędrujemy z kolegą po łódzkim Rynku Bałuckim i po jego okolicach. Dzień targowy. W plecakach kupione pomidory polne i cebula; cebula i pomidory polne. Jak pisałam nie jest źle: wczesna jesień, słońce, inflacja mniejsza niż obecnie, a w perspektywie wyżera. Drepczemy zgodnie wypatrując okazji. Ja i on. Ja pisarka, on- grafik (nie, […]










