Miłość czy ambicja
W ostatnich kilku tygodniach, w związku z osiągnięciem nieprzyzwoicie sklerotycznego wieku, miałem okazję względnie spokojnej wymiany poglądów także z osobami, które deklarują się jako członkowie albo zagorzali zwolennicy obecnie opozycyjnej strony polskiego, politycznego parkanu. Tak teraz mamy, że po jednej stronie, wyczulonej na realne niebezpieczeństwa, ale wyraźnie dążącej do stabilizacji, są osoby formalnie lub przynajmniej psychicznie związane z partiami rządzącej obecnie koalicji. Po drugiej, której ostoją i kręgosłupem politycznym i moralnym jest […]










