Obwodnica
Zobaczyłem niedawno w lokalnej lubelskiej telewizji, że siedemdziesiąt kilka lat po wojnie, Tomaszów Lubelski doczekał się obwodnicy. Tzn. ma się doczekać lada moment. I rzeczywiście jest to wydarzenie wiekopomne, o którym marzyły co najmniej dwa pokolenia mieszkańców mojego rodzinnego miasta. Ja cieszę się z tego powodu w dwójnasób, ponieważ dzięki takiej, a nie innej polityce władz, najpewniej na tym interesie zarobię więcej, niż mógłbym, gdyby władza nie marnotrawiła publicznego grosza. Ale czego się nie robi […]










