Grać normalne spektakle
Jacek Mikołajczyk, dyrektor artystyczny Teatru Syrena odpowiada na pytania Tomasza Miłkowskiego. Syrena od początku istnienia była teatrem rozrywkowym. Dominowały składanki między rewią a kabaretem, zdarzały się pozycje komediowe i od czasu do czasu coś dla dzieci. To był trochę teatr przedwojenny, a trochę rozrywka wedle przepisu „sojusz świata pracy z kulturą i sztuką”. Czy z tym rodzajem widowisk dzisiejsza Syrena zrywa? Nie tyle zrywa, ile akceptuje stan faktyczny. […]










