Trzy litery
Zastanawiam, się jak bardzo krętymi drogami biegną ścieżki naszej historii, że uczyniła panią Witek następczynią Marszałka Sejmu Czteroletniego, Stanisława Małachowskiego? Jestem jej fanem od wielu lat. Zwłaszcza ostatnio bawi mnie, gdy pan prezes (zapewne w przypływie jakiejś kolejnej fali pogardy dla parlamentu) uczynił z niej marszałka Sejmu. Nie potrafię więc stłumić uśmiechu, gdy ogłasza: „postanowiłam”, „zdecydowałam” – bo cóż ona może „postanowić” poza wolą […]










