Ministrowie uciekają
Szef resortu zdrowia opuścił stanowisko, gdy nie widać końca pandemii, a szef dyplomacji – kiedy za wschodnią granicą Polski trwają największe od lat protesty społeczne i ścierają się interesy wielkich graczy. To staje się już smutną tradycją rządu Morawieckiego – jego ministrowie porzucają swoje posterunki właśnie wtedy, kiedy potrzeba ciężkiej pracy i stabilnego przywództwa. Pogrążyły go maseczki? Łukasz Szumowski odszedł, nie doczekawszy się drugiej fali […]










