Z Puszczy Jodłowej w świat, ku oczekiwanym pracom
„Termin odstawienia Marcina do szkoły przypadł na dzień czwarty stycznia. Obydwoje państwo Borowiczowie postanowili odwieźć jedynaka na miejsce. Zaprzężono konie do malowanych i kutych sanek…” Te pierwsze słowa z „Syzyfowych prac” Stefana Żeromskiego najlepiej wprowadzają do prezentacji najnowszej książki Mariana Toporka „Nie przeminęło z wiatrem”. Wiele ją łączy z „Syzyfowymi”, a przecież wszystko powinno dzielić – głównie czas akcji i sentencja powieści Żeromskiego jaką była nieskuteczna, bezowocna rusyfikacja […]










